wtorek, 24 lipca 2018

Jowisz, Saturn i pierwsze próby Księżyca z SCT 8"

Z nocy 22/23 lipca po kilkudniowym okresie załamania pogody niebo się przeczyściło i można było wrócić do avikowania planet. Oprócz planet na niebie był już także widoczny Ksieżyc po 1 kwadrze. Na balkon powędrowało SCT 8" na EQ3-2. Zacząłem od Jowisza, bo coraz szybciej chowa się za blok. I tak po zachodzie Słońca zbyt późno dostrzegłem planetę - zdążyłem tylko zerknąć i szybko nagrać avi, niestety nie zdążyłem już wersji z barlowem. Jak zawsze kamerka Firerfly, wersja zwykła i drizzle, wersje kolorowe zrobione w Irfanview.






Po Jowiszu przyszedł czas na Księżyc. Więc nadszedł czas na pierwsze próby avikowania naszego satelity w SCT 8". Poniżej efekty 3 fragmentów Księżyca + jeden z barlowem 2x, niestety seeing nie pozwolił na lepszy efekt. Zrobiłem też z czystej ciekawości wersje drizzle 1,5x i 3x - ostatnia juz jest ogromna, ale już ciężko o dobrą jakość













Po avikowaniu postanowiłem zrobić jeszcze fotkę Canonem 550 D i przy okazji wypróbować reduktor ogniskowej. Z reduktorem już mieści się swobodnie cała tarcza Księżyca w kadrze. Niestety wizualnie nieostrzy po zamocowaniu wraz z kątówką. I fotka: 29 klatek w AS2, obróbka w Irfanview:



Następnie przyszła kolej na Saturna, przejrzystośc niezadobra więc nawet nie robiłem wersji z barlowem. Zrobiłem za to fotkę z fitlrami RGB (nie mam typowych fotograficznych, użyłem wizualnych 23A, 56A i 80A (jak dobrze pamiętam). Więc poniżej Saturn bez filtrów, z filtrem czerwonym, zielonym i niebieskim + drizzle:









I pierwsza próba avikowania Saturna przez Canona 550D + Barlow 2x, max ISO (chyba 6400) i 0,30 sek nagrywanie. Myślałem, że wyjdzie gorzej, więc jestem w miarę zadowolnoy, chociaż cudów nie ma, obraz na tyle duży że można było spróbować bez balrowa i z barlowem 1,5x (co zrobiłem kolejnej nocy, ale jeszcze się nie zabierałem za ten materiał).



niedziela, 22 lipca 2018

Jowisz, Saturn, Mars i kolimacja SCT

I kolejna nocka 15/16 lipca, tym razem lepiej wykorzystana, tym razem na balkon wrócił SCT 8". Zacząłem od Jowisza, który z balkonu jest widoczny tylko krótko po zachodzie Słońca, bo potem zachodzi za sąsiedni blok. Tym razem kamerka bez zabrudzeń, ale seeing taki sobie i nie było czasu na kolimacje, którą zrobiłem później. Stąd Jowisz taki sobie, bardziej pamiątkowy. Jak zawsze kamerka Firefly - wersja zwykła, drizzle 1,5 i z barlowem 2x + drizzle 1,5x i 3x.







Potem przyszedł czas na kolimacje - czyli ustawienie na jasną gwiazdę, rozogniskowanie obrazu i regulacje śrubami korektora, aby cień lustra wtórnego był idealnie na środku kółka. Powieniem to robić na dużym powiększeniu, ale niestety EQ3-2 za mało stabilne - podczas regulacji śrubek tuba nieznacznie się przesuwała i obraz niestety uciekał. Trzeba było ustawiać z okularem 30mm - i zeszło wszystko z pół godziny, bo ciągle coś mi nie pasowało. Ale było warto - od razu gwiazdki zrobiły się punktowe, poprawił się znacząco kontrast i można było przejść do kolejnego obiektu tej nocy - Saturna.
Tuba po kolimacji i nienajgorszy seeing dały całkiem niezły obraz władcy pierścieni. Potem przyszła kolej na zdjęcia.





I na koniec Mars. Seeing już nieco gorszy niż w przypadku Saturna. Znowu coś wizualnie majaczyło, ale dopiero na zdjęciu wyszedł ciemny obszar, podobnie jak dzień wcześniej z refraktora, ale tym razem dzięki znacznie większej aperturze bardziej szczegółowy. Wersja zwykła + drizzle 1,5x, wersja z barlowem 2x +drizzle 1,5x i drizzle 3x. Wersje kolorowe zrobione w Irfanview.











ED 4" i kolejne avi Marsa

Z 14/15 lipca po kilku dniach z chmurami się w końcu wypogodziło i można było wrócić do avikowania. Niestety dość późno to spostrzegłem i już nie było czasu na chłodzenie SCT, więc postanowiłem wziać refraktor 102/714 ED. Inne planety już pouciekały, został tylko Mars. Seeing był nienajgorszy, w okularze 14mm na małej ostrej tarczy zamajaczyły ciemne obszary. I na zdjęciach już było wyraźnie widać ciemny obszar.
Próbne foto bez barlowa - przy 714 ogniskowej tarcza maleńka. Kamerka jak zawsze Point Grey Firerfly, wersje kolor robione na szybko w Irfanview.




Sensowniejsza tarcza dopiero z barlowem 2x:



Wersja drizzle 1,5



I na koniec wersja z 2 barlowami: 2x 2" i soczewka 1,25" wkrecona w kamerkę. Werjsa zwykła i drizzle 1,5x.




piątek, 6 lipca 2018

Pierwszy test SCT 8" z kamerą i przywitanie króla tego lata

Wreszcie.
Po prawie 3 miesiącach w końcu skończył się remont balkonu i można było wkroczyć tam z astrosprzętem. SCT 8" był już ze 2-3x na wyjazdowych obserwacjach, ale bez kamerki, bo obecny laptop ma za słabą baterię (moze trzeba się rozejrzeć za jakimś do astrofoto) i nie nadaje się na wyjazdy.

Chciałem zacząć od Wenus - niestety już nisko, poza tym jest nieco kłopotliwe ustawienie tuby na zachód, przy tubie bliżej barierki (wygodniejszym) szukacz mam pod tubą, przy ustawieniu odwrotnym blisko ściany. Nie chciałem się bawić w kombinacje, wybrałem wygodniejszego do ustawienia Jowisza, który też się powoli kończy, a mam dość krótki czas widoczności z balkonu, bo planeta zachodzi szybko za blok.

No i Jowisz stał się pierwszym celem fotografii, niestety syfy na kamerce zepsuły końcowy efekt. Kamerkę wyczyściłem dopiero później. Wersja zwykła, drizzle 1,5, wersja z barlowem 2x, i drizzle 1,5 x







Jowisz schował się za blokiem, to kolejny był Saturn. Tu dość miłe zaskoczenie, bo obraz nie pływał jakoś szczególnie straszliwie i w zasadzie wyszedł wczorajszego wieczora najlepiej.
Znowu wersja zwykła, drizzle 1,5, z barlowem 1,5x i 2x









Potem godzinka przerwy i Mars. Rzeczywiście dążąca do wielkiej opozycji planeta świeci bardzo jasno, tarcza w teleskopie jest bardzo duża, ale jest niestety cholernie nisko. Na dodatek na planecie rozszalała się burza piaskowa - i jak marsjańscy miłośnicy astronomii mają zobaczyć wielką elongację Ziemi ?
W każdym razie - tarcza widoczna w teleskopie bez szczegółów, avi na żywo również bez szczegółów, dopiero po zestackowaniu i obróbce coś tam się pokazuje, ale słabo. Wynik poniżej:
wersja zwykła, barlow 1,5x, barlow 2x i wersje kolorowe z zabawy kanałami w Imageshack.











Ogólne wrażenia - SCT jest lekko rozkolimowane - przy ostrzeniu np na Jowiszu widać lekki "duszek z 1 strony", trzeba następnym razem poprawić. EQ3-2 daje jako tako radę, ale są lekkie drgania przy ruszaniu mikroruchem i ustawianiu ostrości. W wizualu drgania tak nie przeszkadzają jak w przypadku astrofoto. Najgorzej jest przy centrowaniu obiektu w kamerce z założonym barlowem - przy zmianie okularu na kamerę montaż często się minimalnie przesuwa, a to wystarcza, aby planeta uciekła z pola widzenia. Czasem ustawienie planety w kamerce z barlowem 2x zajęło mi więcej czasu niż samo avikowanie. 
Podsumowując nie jest najgorzej, ważne, ze zestaw działa, trzeba poprawić nastepnym razem kolimacje, na Marsie spróbować filtr czerwony, Saturna w RGB, Wenus i Merkurego.